12345678910

Włóczęga. Osobista refleksja nad krajobrazem i przestrzenią otwartą. Dążenie do poczucia wolności, kiedy przebywa się w przestrzeni niczym nieograniczonej jest realne, a jednocześnie zdaje się być wytworem wyobraźni ‒ wykreowanym obrazem, którego potrzebuje umysł, aby tworzyć własną rzeczywistość. Dzięki pielęgnowaniu w sobie umiejętności odczuwania wolności niejednokrotnie uczę się wychodzić ze strefy komfortu, co w wędrówkach ma bardzo duże znaczenie. Umysł ucieka ku poczuciu wolności, którego zaznaje w przestrzeni otwartej. Podróż ta ta jest formą poznania, ostoją oraz stanem, którego chcę doznawać. Dzieje się to w sposób wyobrażeniowy, głowa ciągle chce być w krajobrazie i do niego tęskni, nawet kiedy ciało fizycznie przebywa gdzie indziej.

Przestrzeń jest codziennością, która zawsze nas otacza. Jest czymś oczywistym, nie zawsze można jej dotknąć, podać jej wymiary czy zdefiniować w jednym zdaniu. Odczuwanie przestrzeni związane jest również z wpływem relacji na linii obszar ‒ otoczenie. Jej odbiór może być zaburzony lub wyolbrzymiony przez dźwięki czy obecność innych ludzi wokół. Odczuwanie to silnie powiązane jest z psychologią i kulturą. Poprzez obserwacje, strukturę przestrzeni można analizować dla własnych potrzeb, tworząc tym samym teorie opisujące jej skomplikowany wpływ na człowieka. Każdy ze zmysłów dostarcza innej wiedzy na temat otaczającej nas przestrzeni.
Sferę tą ogarnia nasz wzrok, na tyle, na ile potrafi. Pozostałe doznania zmysłowe potęgują przestrzeń, umacniając ją. Większość moich wędrówek odbywa się dla samego procesu chodzenia.
%d blogerów lubi to: